czwartek, 27 stycznia 2011

Czerwona ofensywa


KW-2 model 39, KW-1 model 42, IS-2 model 43 i drobne wsparcie p-lot od imperialistów zza oceanu ;)

Ostatnie moje prace w 20mm. Teraz planuje pomalować 3 T-34 i 2 KW (wersja będzie moją słotką tajemnicą ;) )













środa, 12 stycznia 2011

Więcej rosjan w 15mm


Powoli przebijam się przez moją pierwszą armie do FoW . Figurki maluje się znacznie szybciej niż te w 20mm , czołgi też ,ale dają mi o wiele miej satysfakcji niż te w 1/72. Przepływając w warszawie jednak mam możliwość robienia tylko tych 15mm. w domu czekają na obfotografowanie 2 KW - Jeden KW-1 model 1942 i drugi KW-2 model 1939



niedziela, 2 stycznia 2011

Pluton T-26


Moja pierwsza jednostka do Armii Rosyjskiej do FoW'a skończona. malowało się raczej przyjemnie , pewne problemy stworzyły jednak wizjery ,które są stanowczo za płytkie. Antene ramową zrobię w przyszłości , teraz na to nie miałem czasu. Na dniach ruszam kupić piechotę rosyjską firmy "Plastikowe Żołnierzyki" ;)


Gra Noworoczno-Sylwestrowa

Wczoraj w nocy postanowiliśmy z Arkiem zakończyć rok 2010 jakimś małym starciem. Tak więc Grenadierzy pancerni pod moim dowództwem starli się z Brytyjskimi Czołgami piechoty. Ostatecznie okazało się ,że czołgi piechoty spełniły pokładane w nich nadzieje. Nie zostaje mi nic innego jak gratulować Arkowi zwycięstwa.

A teraz kilka postanowień noworocznych:
-Znaleźć jakąś mate do gier w konwencji Normandii
-Zorganizować więcej płotków i żywopłotów
-Przygotować tereny rolnicze
-Zrobić okopy



środa, 29 grudnia 2010

Waffen-SS - Moździerze



Skończyłem malować Moździerze dla mojej rodzącej się w bólach Kompani Waffen SS. Popełniłem też Dowództwo plutonu wsparcia. Do pełnego etatu brakuje jeszcze 4 CKM-ów MG-34/42.Figurki to Cezar/Praisner/Pegasus/Revell i Italierii. A poza tym bez światła dziennego nie potrafię robić zdjęć.



A teraz przeciek z warsztatu : Pluton T-26M do FoW'a Jedna z maszyn otrzyma jeszcze antenę ramową . Na modelach na razie nałożony podstawowy kolor.

piątek, 24 grudnia 2010

Wesołych Świąt




Wesołych Świąt

Dużo czołgów pod choinką

oraz
Szczęśliwego Nowego Roku
Szczęścia w kościach

niedziela, 5 grudnia 2010

Sd.Kfz. 9 "FAMO" - Revell


Robiąc zakupy w jednym z warszawskich hipermarketów zaszedłem na stoisko modelarskie. Przedstawiało ono raczej żałosny widok. Większość modeli była rozpakowana, pudełka były pogniecione. Już miałem pójść dalej, kiedy zauważyłem ,że pod regałem leży pudełko które nie było wcześniej przez nikogo macane. Szybkie spojrzenie na cenę i zawartość portfela i model wylądował w koszyku.Jeszcze wtedy nie wiedziałem co kupiłem. Mianowicie pomyliłem model znajdujący się w pudełku z jego mniejszym bratem - Sd.Kfz 7

Tak więc zawartość pudełka trochę mię zaskoczyła. Dla pokazania skali wielkości pojazdu na niektórych zdjęciach postawiłem obok Sd.Kfz 251/10. Teraz o samym modelu. Spasowanie części jest idealne, wszystko co trzeba przykleić ma otwory , które nie pozwalają błędnie przykleić części. Ilość detali jest średnia - Dragon to na pewno nie jest. Model za to, jak zwykle w modelach Revell'a, bije na głowę wszystkie inne firmy jeżeli chodzi o wykonanie i prostotę składania gąsienic. plastik idealnie wchodzi w reakcje z klejem modelarskim , tworząc spoinę trudną do złamania.

Odrębna sprawę stanowi instrukcja - dwukrotnie proponuje nie logiczną (moim zdaniem) kolejność składania część. Ilustracje są czytelne , nie miałem żadnego problemu z umiejscowieniem części.



Model składałem przez dwa wieczory - w sumie koło 8 godzin. Zostawiłem go na razie w trzech częściach by ułatwić sobie malowanie. W przyszłości na pakę trafi więcej sprzętów przydatnych w odzyskiwaniu uszkodzonych wozów.


Na koniec parę słów na temat Sd.Kfz. 251/10 Ausf. C który się przewija co jakiś czas w tle. Jest to model firmy Dragon. Jest to pierwszy Di-cast, na widok którego uznałem ,że grzebiąc przy nim pogorszył bym go. No może tylko trochę poprawie działko , któremu brakuje paru detali i głębi.