środa, 9 grudnia 2015
wtorek, 21 października 2014
II edycja Figurkowego Karnawału Blogowego: ulubiony model
Tym razem autorem tematu dla karnawału blogowego jest Ancestor z blogu: Black Grom Studio.Mam kilka ulubionych miniatur postaci, na przykład jedną całkiem długo nosze w awatarze na forum strategii. Jednak to co od zawsze kocham to modele sprzętu pancernego, w szczególności czołgów. Czołgi mimo pozorów siły są takie delikatne, wymagają ciągłej opieki... No chyba się trochę zagalopowałem ;)
Wybór ukochanej figurki to trochę jak prosić rodzica o to by wskazał które dziecko najbardziej kocha.
Ostatnio byłem bardzo zadowolony z moich samochodów pancernych 8x8. Sd.kfz 232 (ten po lewej) bardzo fajnie wyszły ale daleko jeszcze chyba im do moich ulubionych modeli. Po prostu są ładne i nie przekombinowane.
Kolejny model na który pada moja uwaga to dragonowska Panther'a G - jeden z starszych moich modeli, do tego z metalowym kadłubem - waży swoje, czuć, że to czołg, nie zabawka ;) No i jest to pierwszy mój model posiadający spójne oznaczenia jednostki - w tym wypadku 21 Dywizji Pancernej.
Chwila nie uwagi i znowu atakuje nas Panther G - tym razem jest to mój pierwszy model czołgu który skleiłem - 14 lat temu. Model był reanimowany i dostał sporo wyposażenia by ukryć moje ówczesne umiejętności modelarskie - w końcu byłem wtedy w 3 klasie podstawówki ;)
No ale jeżeli mam mówić o ulubionym modelu to musi być on ulubionego czołgu. Z różnych powodów takim czołgiem jest u mnie Panzer IV, którego modeli popełniłem sporo:
Mój ulubieniec to ten w środku - maszyna którą kupiłem jako jedną z dwóch pierwszych z myślą o wargamingu - ile bitew, ile przygód - spadł z stołu, remontowany cudem zdobytymi częściami, zaś warstwy farb mogli by badać geologowie - model jest już szczerze mówiąc brzydki , ale nigdy nie zawiodłem się na wsparciu jego 7,5 cm działa ;)
Kurde, chyba wyszedłem na germanofila, jeżeli nie na "nazistę" ;) Dla zmycia nie smaku dodam, że moja ulubiona armia to LWP 6mm .Po prostu Niemcy to moja pierwsza armia, stąd tyle wspomnień ;)
poniedziałek, 15 września 2014
Figurkowy karnawał blogowy - moje początki
Aby się nie rozpisywać:
http://miniwojna.blogspot.com/2014/09/jesien-zbliza-sie-wielkimi-krokami-to.html
Idea wydała mi się szczytna, spróbuje się odsłonić trochę :P
Pierwsza wzmianka o grach bitewnych na jaką trafiłem dotyczyła kółka działającego w jednym z Olsztyńskich gimnazjów. Informacja pojawiła się w "Gazecie Olsztyńskiej"
Tak się złożyło, że trafiłem do tej szkoły. Pełen obaw udałem się do wspomnianego w artykule nauczyciela. Wtedy nastąpił mój pierwszy kontakt z WFB, jednak ceny figurek były nie do przełknięcia dla ucznia pierwszej klasy gimnazjum(termin gimbaza jeszcze nie istniał ;) )
Kolejne spotkanie z tematem gier bitewnych to wakacje między II a III klasą gimnazjum. Strasznie nudne - aby walczyć z nią kupiłem sobie RTS'a W40k: Dawn of War.
Zacząłem chłonąć wszelkie informacje o świecie gry, potem - o jej figurkowych korzeniach - i zrozumiałem, że chcę tego spróbować. Jednak ceny figurek cały czas były wysokie jak na moje skromne kieszonkowe (20zł miesięcznie), koledzy sceptyczni (może by to fajnie wyglądało na półce, ale na pewno nie w twoim wykonaniu, przecież bazgrasz jak kura pazurem). Tak więc byłem fanem biernym.
I pewnej nocy trafiłem na informacje ,że są inne systemy - na przykład drugowojenny O:WWII. System miał dwie zalety: był historyczny i NIEDROGI. W40k od razu trafił na śmietnik historii. Zarejestrowałem się na forum prowadzonym przez istnych herosów zesłanych przez bogów figurek - DRAGONA i PRZEMOSA19. Po tym pierwszym został mi tylko jedyny ślad, że był materialną istotą - kiedyś dostałem od niego zestaw blaszek do konwersji Pz IV J ;) . Forum O:WWII bardzo szybko zostało wchłonięte przez strategie.net.pl - a ja tam już zostałem.
http://miniwojna.blogspot.com/2014/09/jesien-zbliza-sie-wielkimi-krokami-to.html
Idea wydała mi się szczytna, spróbuje się odsłonić trochę :P
Pierwsza wzmianka o grach bitewnych na jaką trafiłem dotyczyła kółka działającego w jednym z Olsztyńskich gimnazjów. Informacja pojawiła się w "Gazecie Olsztyńskiej"
Tak się złożyło, że trafiłem do tej szkoły. Pełen obaw udałem się do wspomnianego w artykule nauczyciela. Wtedy nastąpił mój pierwszy kontakt z WFB, jednak ceny figurek były nie do przełknięcia dla ucznia pierwszej klasy gimnazjum(termin gimbaza jeszcze nie istniał ;) )
Kolejne spotkanie z tematem gier bitewnych to wakacje między II a III klasą gimnazjum. Strasznie nudne - aby walczyć z nią kupiłem sobie RTS'a W40k: Dawn of War.
Zacząłem chłonąć wszelkie informacje o świecie gry, potem - o jej figurkowych korzeniach - i zrozumiałem, że chcę tego spróbować. Jednak ceny figurek cały czas były wysokie jak na moje skromne kieszonkowe (20zł miesięcznie), koledzy sceptyczni (może by to fajnie wyglądało na półce, ale na pewno nie w twoim wykonaniu, przecież bazgrasz jak kura pazurem). Tak więc byłem fanem biernym.
I pewnej nocy trafiłem na informacje ,że są inne systemy - na przykład drugowojenny O:WWII. System miał dwie zalety: był historyczny i NIEDROGI. W40k od razu trafił na śmietnik historii. Zarejestrowałem się na forum prowadzonym przez istnych herosów zesłanych przez bogów figurek - DRAGONA i PRZEMOSA19. Po tym pierwszym został mi tylko jedyny ślad, że był materialną istotą - kiedyś dostałem od niego zestaw blaszek do konwersji Pz IV J ;) . Forum O:WWII bardzo szybko zostało wchłonięte przez strategie.net.pl - a ja tam już zostałem.
środa, 27 sierpnia 2014
Uzupełnienia 1/72
Uzupełnienia do kolekcji 1/72: Panhard, Sd. Kfz 234/3, Pz II C, klPzBefWg I, M4A1 76W, M4A3E2 76
Szczególnie zadowolony jestem z 234/3 którego pomalowałem farbami olejnymi. Niestety przed zdjęciami gdzieś zgubił antenę.
Sherman M4A1 to odremontowany model Arka.
Szczególnie zadowolony jestem z 234/3 którego pomalowałem farbami olejnymi. Niestety przed zdjęciami gdzieś zgubił antenę.
Sherman M4A1 to odremontowany model Arka.
Etykiety:
Amerykanie,
Czołgi,
Druga Wojna Światowa,
Niemcy,
Pojazdy lekkie
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Jako towarzystwo dla mojego LWP zacząłem malować Brytyjczyków. Nie kocham jakoś szczególnie tej nacji, w normalnej sytuacji wybrał bym jakiś Skandynawów, Belgów czy innych Portugalczyków.
Ale Brytyjczyków kupiłem okazyjnie, a Filip nie chciał dać sobie ich wcisnąć :D
Na razie mam gotową kompanie piechoty, czołgów i drobne wsparcie:
Domalowałem też pewne wsparcie dla LWP:
Ale Brytyjczyków kupiłem okazyjnie, a Filip nie chciał dać sobie ich wcisnąć :D
Na razie mam gotową kompanie piechoty, czołgów i drobne wsparcie:
Domalowałem też pewne wsparcie dla LWP:
niedziela, 24 sierpnia 2014
Flota Black Wizard PMC
Pierwsza flota ukończona (no może dojdzie jeszcze parę okrętów). Modele to chomikowe prototypy.
Black Wizard PMC jest firmą świadczącą usługi militarne państwom nie posiadającym możliwości utrzymania własnych sił zbrojnych. Firma w przeciwieństwie do wielu podobnych specjalizuje się w walce kosmicznej, zaś część lądowa korporacji to przede wszystkim lekka piechota.
Firma jest zarejestrowana w systemie Nowe Pomorze, które było jednym z układów-założycieli Wolnych Kolonii Rzeczpospolitej. Nie do końca jasne są związki między WKR'em a Black Wizardem. W trakcie walk obronnych w systemie Tusk Star krążowniki korporacji osłaniały drednota OWK "Marszałek Rokossowski" i starszy pancernik OWK "Marszałek Skrzypczak". W trakcie kontraktu w systemie Eden lekka piechota korporacji była wspierana przez lekkie krążowniki OOWK "Generał Jaruzelski" i "Generał Anders".
Black Wizard PMC jest firmą świadczącą usługi militarne państwom nie posiadającym możliwości utrzymania własnych sił zbrojnych. Firma w przeciwieństwie do wielu podobnych specjalizuje się w walce kosmicznej, zaś część lądowa korporacji to przede wszystkim lekka piechota.
Firma jest zarejestrowana w systemie Nowe Pomorze, które było jednym z układów-założycieli Wolnych Kolonii Rzeczpospolitej. Nie do końca jasne są związki między WKR'em a Black Wizardem. W trakcie walk obronnych w systemie Tusk Star krążowniki korporacji osłaniały drednota OWK "Marszałek Rokossowski" i starszy pancernik OWK "Marszałek Skrzypczak". W trakcie kontraktu w systemie Eden lekka piechota korporacji była wspierana przez lekkie krążowniki OOWK "Generał Jaruzelski" i "Generał Anders".
Dywizjon Niebieski - 2xFregaty, 3xKorwety
Dywizjon Biały - 4xNiszczyciele w 2 typach
Dywizjon Czerwony - 2xLekkie krążowniki,2xOkręty wsparcia logistycznego
Sd. Kfz. 223
Coś się wkręciłem w samochody pancerne. Kolejny konkursowicz (jak w reklamie która się z ajfonami czasem ładuje na stronach z kradzionymi filmami ;) "witaj konkursowiczu" dalej nigdy nie dosłuchałem ). W drodze 234/3. Skończyły mi się farby i malowałem olejną wyciągniętą z starych zapasów. Ciekawe doświadczenie. Zdjęcia już jutro (jak pogoda pozwoli).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
