Postęp prac nad T-90K.
Czołgi T-90K były ostatnimi maszynami z rodziny T-72 wyprodukowanymi z odlewaną wieżą. Zamknięcie odlewni wymusiło skok technologiczny i wprowadzanie spawanych wież czołgów T-90A. Wozy dowodzenia wyposażono w wieże wyprodukowane jeszcze w latach dziewięćdziesiątych.
czwartek, 29 listopada 2018
poniedziałek, 26 listopada 2018
piątek, 6 lipca 2018
Niepodległość w praktyce
Bitwa. (l)WP vs WDW
Końcówka lat 80. Interwencja ZSRR w Polsce. Rosjanie to elitarna BGB złożona z desantu wspartego czołgami T-80. Polacy to gorzej wyposażony zmech. Podstawa to BWP-1 wsparte czołgami T-55AM. Północne Mazowsze.
Pozycje wyjściowe. Rosjanie w wyników problemów na tyłach wkraczają do bitwy osłabieni. Stronę Polską za to całą bitwę prześladowały problemy z dowodzeniem.
Do głównych walka dochodzi na polskiej lewej flance. Po obu stronach główny ciężar walki przyjmują na siebie 2 kompanijne grupy. Walki skupiają się na kompleksie zabudowań szkoły podstawowej. Polska piechota dociera do pozycji wyjściowych, spiesza się, ale w wyniku zamieszania w strukturach dowodzenia zostaje na pozycjach. w tej niekorzystnej sytuacji zostaje zaskoczona przez Rosjan. Dochodzi do pojedynków pancernych na skrajnie bliskich odległościach (50-300m) między polskimi Meridami, a Radzickimi T-80BW. Po obu stronach w walki angażuje się piechota z granatnikami. Rosjanie próbują zatrzymać kolejną kompanie próbującą pomóc towarzyszą. Atakujące śmigłowce Mi-24D zostają powstrzymane ogniem sprawnej obrony przeciwlotniczej, jednak artyleria przybija do ziemi posiłkową kompanie.
Sytuacja kompani na przedpolu szkoły jest tragiczna. Bezpośredniego wsparcia udzielają jej działa 85mm. Ujawniając swoją pozycję narażają się na ostrzał rosyjskich haubic.
Na pomoc wojskom lądowym nadlatują szturmowce. Przybita kompania z osłoną lotnictw i artylerii rusza do dalszej walki. Zmusza radzieckie czołgi do przerwania walki i odwrotu i zadaje spore straty.
Na prawej obie strony zachowują bierność. W obawie przed stratami nikt nie chce ujawnić swoich pozycji. Bitwa kończy się odwrotem Rosjan - łamią się jako pierwsi - jednak Polacy byli praktycznie równie bliscy katastrofy.
Końcówka lat 80. Interwencja ZSRR w Polsce. Rosjanie to elitarna BGB złożona z desantu wspartego czołgami T-80. Polacy to gorzej wyposażony zmech. Podstawa to BWP-1 wsparte czołgami T-55AM. Północne Mazowsze.
Pozycje wyjściowe. Rosjanie w wyników problemów na tyłach wkraczają do bitwy osłabieni. Stronę Polską za to całą bitwę prześladowały problemy z dowodzeniem.
Do głównych walka dochodzi na polskiej lewej flance. Po obu stronach główny ciężar walki przyjmują na siebie 2 kompanijne grupy. Walki skupiają się na kompleksie zabudowań szkoły podstawowej. Polska piechota dociera do pozycji wyjściowych, spiesza się, ale w wyniku zamieszania w strukturach dowodzenia zostaje na pozycjach. w tej niekorzystnej sytuacji zostaje zaskoczona przez Rosjan. Dochodzi do pojedynków pancernych na skrajnie bliskich odległościach (50-300m) między polskimi Meridami, a Radzickimi T-80BW. Po obu stronach w walki angażuje się piechota z granatnikami. Rosjanie próbują zatrzymać kolejną kompanie próbującą pomóc towarzyszą. Atakujące śmigłowce Mi-24D zostają powstrzymane ogniem sprawnej obrony przeciwlotniczej, jednak artyleria przybija do ziemi posiłkową kompanie.
Sytuacja kompani na przedpolu szkoły jest tragiczna. Bezpośredniego wsparcia udzielają jej działa 85mm. Ujawniając swoją pozycję narażają się na ostrzał rosyjskich haubic.
Na pomoc wojskom lądowym nadlatują szturmowce. Przybita kompania z osłoną lotnictw i artylerii rusza do dalszej walki. Zmusza radzieckie czołgi do przerwania walki i odwrotu i zadaje spore straty.
Na prawej obie strony zachowują bierność. W obawie przed stratami nikt nie chce ujawnić swoich pozycji. Bitwa kończy się odwrotem Rosjan - łamią się jako pierwsi - jednak Polacy byli praktycznie równie bliscy katastrofy.
Okolice Hamburga
Bitwa. US Marines vs WDW
Także okolice Hamburga. Amerykanie to mieszanka różnych transporterów wspierana przez czołgi M60A1. Rosjanie to lekki zmech.
Amerykanie bardzo sprawnie zajęli kluczowe pozycje. Jedynie na lewej flance przegrali wyścig do małej wioski położonej na wylocie drogi prowadzącej z Miasteczka o które toczyły się główne walki. Jednak samotna, izolowana kompania WDW uległa połączonemu atakowi czołgów M60 i LAV-25. Resztka piechoty została rozproszona atakiem lotniczym.
Na prawej flance piechota w osłonie transporterów porusza się w kierunku centrum miasteczka.
W otwartym terenie działa lżejszy sprzęt który także daje radę powstrzymać ataki Rosjan, postawionych przed faktami dokonanymi i pozbawionych inicjatywy.
Walki w miasteczku przedłużają się, obie strony panoszą straty, jednak w wyniku wcześniej poniesionych strat poza miastem, to Rosjanie pierwsi odpuszczają.
Także okolice Hamburga. Amerykanie to mieszanka różnych transporterów wspierana przez czołgi M60A1. Rosjanie to lekki zmech.
Amerykanie bardzo sprawnie zajęli kluczowe pozycje. Jedynie na lewej flance przegrali wyścig do małej wioski położonej na wylocie drogi prowadzącej z Miasteczka o które toczyły się główne walki. Jednak samotna, izolowana kompania WDW uległa połączonemu atakowi czołgów M60 i LAV-25. Resztka piechoty została rozproszona atakiem lotniczym.
Na prawej flance piechota w osłonie transporterów porusza się w kierunku centrum miasteczka.
W otwartym terenie działa lżejszy sprzęt który także daje radę powstrzymać ataki Rosjan, postawionych przed faktami dokonanymi i pozbawionych inicjatywy.
Walki w miasteczku przedłużają się, obie strony panoszą straty, jednak w wyniku wcześniej poniesionych strat poza miastem, to Rosjanie pierwsi odpuszczają.
środa, 4 lipca 2018
Przedmieścia Hamburga
1 Bitwa. RFN vs WDW
Okolice Hamburga. Niemiecka Batalionowa grupa bojowa, głównie zmech, kilka czołgów przeciwko batalionowi WDW.
Niemcy na pozycjach wyjściowych.
Plan jest prosty - jedna grupa flankuje przez wzgórze pozycje Rosjan w miasteczku, druga grupa atakuje bezpośrednio miasteczko wykorzystując las jako osłonę.
W wyniku błędu w rozstawieniu obrony przeciwlotniczej niczym nie niepokojony SU-25 zadaje ciężkie straty zgrupowaniu na wzgórzu.
Mimo to niemiecka piechota wdziera się do miasteczka i oczyszcza zabudowania. Kolejny nalot, przedziera się przez obronę przeciwlotnicza i zadaje poważne straty w drugim zgrupowaniu. Niemcy odpuszczają.
Okolice Hamburga. Niemiecka Batalionowa grupa bojowa, głównie zmech, kilka czołgów przeciwko batalionowi WDW.
Niemcy na pozycjach wyjściowych.
Plan jest prosty - jedna grupa flankuje przez wzgórze pozycje Rosjan w miasteczku, druga grupa atakuje bezpośrednio miasteczko wykorzystując las jako osłonę.
W wyniku błędu w rozstawieniu obrony przeciwlotniczej niczym nie niepokojony SU-25 zadaje ciężkie straty zgrupowaniu na wzgórzu.
Mimo to niemiecka piechota wdziera się do miasteczka i oczyszcza zabudowania. Kolejny nalot, przedziera się przez obronę przeciwlotnicza i zadaje poważne straty w drugim zgrupowaniu. Niemcy odpuszczają.
środa, 9 grudnia 2015
wtorek, 21 października 2014
II edycja Figurkowego Karnawału Blogowego: ulubiony model
Tym razem autorem tematu dla karnawału blogowego jest Ancestor z blogu: Black Grom Studio.Mam kilka ulubionych miniatur postaci, na przykład jedną całkiem długo nosze w awatarze na forum strategii. Jednak to co od zawsze kocham to modele sprzętu pancernego, w szczególności czołgów. Czołgi mimo pozorów siły są takie delikatne, wymagają ciągłej opieki... No chyba się trochę zagalopowałem ;)
Wybór ukochanej figurki to trochę jak prosić rodzica o to by wskazał które dziecko najbardziej kocha.
Ostatnio byłem bardzo zadowolony z moich samochodów pancernych 8x8. Sd.kfz 232 (ten po lewej) bardzo fajnie wyszły ale daleko jeszcze chyba im do moich ulubionych modeli. Po prostu są ładne i nie przekombinowane.
Kolejny model na który pada moja uwaga to dragonowska Panther'a G - jeden z starszych moich modeli, do tego z metalowym kadłubem - waży swoje, czuć, że to czołg, nie zabawka ;) No i jest to pierwszy mój model posiadający spójne oznaczenia jednostki - w tym wypadku 21 Dywizji Pancernej.
Chwila nie uwagi i znowu atakuje nas Panther G - tym razem jest to mój pierwszy model czołgu który skleiłem - 14 lat temu. Model był reanimowany i dostał sporo wyposażenia by ukryć moje ówczesne umiejętności modelarskie - w końcu byłem wtedy w 3 klasie podstawówki ;)
No ale jeżeli mam mówić o ulubionym modelu to musi być on ulubionego czołgu. Z różnych powodów takim czołgiem jest u mnie Panzer IV, którego modeli popełniłem sporo:
Mój ulubieniec to ten w środku - maszyna którą kupiłem jako jedną z dwóch pierwszych z myślą o wargamingu - ile bitew, ile przygód - spadł z stołu, remontowany cudem zdobytymi częściami, zaś warstwy farb mogli by badać geologowie - model jest już szczerze mówiąc brzydki , ale nigdy nie zawiodłem się na wsparciu jego 7,5 cm działa ;)
Kurde, chyba wyszedłem na germanofila, jeżeli nie na "nazistę" ;) Dla zmycia nie smaku dodam, że moja ulubiona armia to LWP 6mm .Po prostu Niemcy to moja pierwsza armia, stąd tyle wspomnień ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























